Not really sure how to feel about it
Something in the way you move
Makes me feel like I can't live without you
And it takes me all the way
I want you to stay
9 marca 2013 rok
Myślę, że tylko ja jedyna na tym całym świecie rozumiem, dlaczego wciąż przy Tobie tkwię. Nikt inny nie rozumie, że nie zostawia się tak
po prostu osób, których nigdy w życiu się nie okłamało. Których podziwia się za
to, ile przeszli i nie złamali się. Nie zostawia się ludzi, których się lubi i
szanuje. Pozostać głuchym na Twoje prośby jest dla mnie czymś niewyobrażalnym. Pomogłeś
mi znaleźć siebie, określić drogę, którą idę. Niewdzięcznym byłoby
pozostawienie Cię w potrzebie. Myślę, że taką właśnie relację nazywa się
przyjaźnią. Niezależnie od tego, co nas dzieli, o co mamy do siebie żal i
urazę, zawsze będziemy dla siebie. Zawsze postawimy się do pionu, zawsze
naprowadzimy się na dobrą drogę. No i przede wszystkim- zawsze wracamy. Możemy nie rozmawiać tydzień, miesiąc, parę
dni, to nieistotne. Myślę, że pomimo wszystkiego, jesteśmy tak przyzwyczajeni
do tego, że znajdujemy się w swoich życiach, że nie umiemy żyć ze świadomością, że
nas tu będzie. Ja się boję takiego scenariusza. Boję się myśli, że Cię zabraknie. Że odwrócisz się ode mnie pewnego dnia i zostawisz bez mrugnięcia
okiem. Może dlatego czasem ulegam zbyt łatwo. Zbyt szybko odpuszczam, pozwalam
Ci dopiąć swego. Po prostu nie widzę siebie bez Ciebie. I jeśli chodzi o
głębsze uczucie- tu można polemizować. Natomiast, wbrew przekonaniom
niektórych, jestem pewna, że to jest przyjaźń. Nie zawaham się nazwać Cię
przyjacielem. Tak jak każdy człowiek, którego poznałam na swojej drodze,
pokazałeś mi element siebie, element tego świata, odkryłam z Tobą coś całkowicie dla mnie
nowego. Różnica jednak polega na tym, że to, co Ty mi pokazałeś jest bardzo
prywatne. Nasze. I dlatego zawsze będziesz w moim sercu.
Może zacznę jakoś to nazywać konkretniej? Albo właśnie tytułem będzie "Przerwa w programie"? Zastanowię się nad tym poważniej.
_________________________
Może zacznę jakoś to nazywać konkretniej? Albo właśnie tytułem będzie "Przerwa w programie"? Zastanowię się nad tym poważniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz