poniedziałek, 11 czerwca 2012

Rozdział 5.- ,,Ze mną się dusi''


Te oczy. To były JEJ oczy. Tęskniłam za nią, ostatnio mnie nie odwiedzała. A teraz te oczy! Ach, o nich można śnić nocami… w sumie to właśnie to robię.. Nie wiem, czy to będzie….
-Ar. Arianne, wiem, że nie jestem szalenie interesująca, ale mogłabyś stwarzać chociaż pozory, że słuchasz!
-Wybacz, Vic. Co mówiłaś?- Skarciłam się w duchu, To już kolejny raz, kiedy ją olewam.
-Pytałam, co z tym Tom’em ci odwaliło? Jakaś tragedia, co ty sobie myślisz? Cała szkoła już o tym gada. Arianne, cholera, ty masz chłopaka!
Cris. Ten chłopak do skarb, ale niestety nie dla mnie. Inne dziewczyny ciągle szepczą miedzy sobą: Cris, Cris, Cris. Cris. Ja go nieustannie trzymam przy swoim boku, choć doskonale wiem, żę byłby szczęśliwszy z kimś innym. Ze mną się dusi. Nie mogę dać mu tego, czego oczekuje. Po prostu nie jestem w stanie. Kiedy mnie przytula, czuję się bezpiecznie, a kiedy całuje… nie potrafię myśleć o niczym innym. Ale oczy Tom’a… one są tak podobne do jej oczu… Świadomość, że mogę mieć cząstkę jej, tuż obok siebie, namacalną, jest niesamowicie kusząca i powoduje, że na plecach czuję dreszcze podekscytowania. Otwierałam już usta, by powiedzieć wszystko Vic, lecz w porę się je zamknęłam. Jak by zareagowała? Co by sobie o mnie pomyślała? Nikt normalny nie myśli o snach w taki sposób… nikt nie próbuje ich połączyć z rzeczywistością.
-Nie wiem, Vic. Nie obchodzi mnie, co inni mówią. Sama dobrze wiesz, że nigdy się tym nie przejmowałam. Chodzi tylko o to, że… sama nie wiem. Wyglądał znajomo, to tyle.
-Nie wierzę ci. To nie był taki wzrok. To było spojrzenie typu: ,,Boże, ile bym dała żeby teraz na mnie spojrzał’’. Spytaj kogokolwiek, wszyscy potwierdzą. Poza tym, kto zna cię lepiej niż ja?
-Ona.
Vic spojrzała na mnie dziwnie i pokręciła głową.
-Coś ostatnio dziwaczysz.

Rozdział z dedykacją dla osoby, która motywuje mnie do pisania tego bloga, choć… to jest bezcelowe :D Nie będę wprowadzała durnej zasady 5 komentarzy=rozdział, bo wiem, że nie mam nawet 5-ciu czytelników więc…. Jednakże byłoby miło otrzymać jakieś miłe słowa ;) Nowy rozdział może być jeszcze dzisiaj J.

4 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że wróciłaś do pisania ;). Myślę, że lepiej robić coś wspaniałego dla dwóch osób niż kiczowatego i pustego dla całej grupy ludzi. Czekam na następny rozdział <3.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak już mówiłam, czekam na następny rozdział, a nawet nalegam! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. No i gdzie ten rozdział, który miał być 11 dni temu, hmm ? ;P

    OdpowiedzUsuń